Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Dudę reprezentuje przedstawiciel Komorowskiego

27 czerwca 2018

Tak było przynajmniej na pierwszym posiedzeniu KNF po zaprzysiężeniu nowego prezydenta

Prezydent Andrzej Duda zdążył już odbyć pierwszą podróż zagraniczną i złożyć wniosek o przeprowadzenie ogólnopolskiego referendum, ale jak dotąd nie wyznaczył swojego przedstawiciela w Komisji Nadzoru Finansowego. Dlatego przedstawicielem prezydenta na wczorajszym posiedzeniu KNF - pierwszym po objęciu stanowiska przez Dudę - był Jerzy Pruski, który był doradcą ekonomicznym Bronisława Komorowskiego.

DGP zapytał, czy Pruski ma mandat również od obecnego prezydenta, czy też zostanie wyznaczona nowa osoba. - Na chwilę obecną nic nie jesteśmy w stanie przekazać - poinformowało nas prezydenckie biuro prasowe.

Z formalnego punktu widzenia wystarczyłby list skierowany do przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego, w którym prezydent wskazałby swojego reprezentanta w nadzorze.

Obecność Jerzego Pruskiego w komisji, która podejmuje decyzje w najważniejszych sprawach dotyczących rynku finansowego, ma dodatkowe uzasadnienie: Pruski jest bowiem również prezesem Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. Ta instytucja wypłacała środki gwarantowane klientom upadłych spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych, a o zawieszeniu działalności SKOK-ów decyduje KNF.

Gdy w połowie minionej dekady trwały prace nad stworzeniem w Polsce jednolitego nadzoru, proponowano, by szef BFG z automatu był członkiem KNF. Ostatecznie takiego rozwiązania jednak nie wprowadzono (początkowo nadzór bankowy funkcjonował oddzielnie, przy NBP, a w Komisji Nadzoru Bankowego BFG był reprezentowany). Prezes Funduszu jest natomiast członkiem Komitetu Stabilności Finansowej, w skład którego wchodzą jeszcze minister finansów, prezes NBP i przewodniczący KNF.

Chociaż pozostawienie szefa BFG w Komisji ma swoje uzasadnienie, to nietrudno też znaleźć powody, dla których Andrzej Duda może wprowadzić do KNF nowego reprezentanta. W ostatnim czasie nadzór podjął kilka ważnych decyzji dotyczących SKOK-ów. Dotychczas kasy mogły liczyć na wsparcie Prawa i Sprawiedliwości, które wystawiło Andrzeja Dudę do wyborów prezydenckich (w trakcie kampanii wyborczej samemu Dudzie zarzucano, że jako pracownik kancelarii prezydenta Lecha Kaczyńskiego przygotował jego wniosek do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie ustawy o SKOK na podstawie analiz zrobionych na zlecenie kas).

KNF była również aktywna w sprawie kwestii kredytów walutowych. Pierwotny sejmowy projekt ustawy w sprawie przewalutowania opierał się na rozwiązaniu zaproponowanym w lutym przez Andrzeja Jakubiaka, szefa nadzoru. W czasie kampanii wyborczej Andrzej Duda opowiadał się za udzieleniem pomocy frankowiczom. Deklarował się również jako zwolennik zwiększenia udziału polskiego kapitału w sektorze bankowym. Zmiany właścicielskie w sektorze finansowym mają miejsce tylko wtedy, gdy zgodzi się na nie KNF.

Bronisław Komorowski z nominacją swojego przedstawiciela w KNF nie zdążył na pierwsze posiedzenie po zaprzysiężeniu. Odbyło się ono jednak już w trzy dni po objęciu przez niego urzędu i było kontynuacją spotkania rozpoczętego wcześniej. Pod koniec sierpnia 2010 r. Jerzy Pruski był już jednak jego reprezentantem w komisji. Zastąpił Danutę Wawrzynkiewicz, która weszła w skład KNF w październiku 2007 r. jako przedstawicielka Lecha Kaczyńskiego. Zastąpiła jego pierwszego reprezentanta w KNF - Henryka Ciocha, obecnie senatora Prawa i Sprawiedliwości, specjalisty od prawa spółdzielczego (zajmującego się również SKOK-ami).

@RY1@i02/2015/165/i02.2015.165.00000030c.802.jpg@RY2@

Jędrzej Wojnar/Agencja Gazeta

Prezydenta Andrzeja Dudę w KNF reprezentował wczoraj Jerzy Pruski, który jest również prezesem BFG

Łukasz Wilkowicz

lukasz.wilkowicz@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.