Platforma ogłuchła
Dlaczego rządząca osiem lat PO przestała ogarniać rzeczywistość? Odpowiedzi są dwie. Pierwsza - brak Donalda Tuska. Druga - przegapiona zmiana. Polacy w końcu uwierzyli w demokrację i nie przyjmują już wyjaśnień, że coś złego może się z nią stać
U wyborcy PO ostatnie miesiące musiały wywołać zażenowanie. Od 2007 r. rzeczywistość była prosta i przewidywalna. Po dwóch latach burzliwych rządów PiS i jego koalicjantów oraz wcześniejszych politycznych katastrofach lewicy i AWS wyborcy oczekiwali świętego spokoju. Jak w anegdocie o Gałczyńskim - gdy pytano go, dlaczego nie pisze o wielkich sprawach, ale o kwiatkach czy motylkach, odpowiadał: "Od tego to mam Piłsudskiego". W 2007 r. Polacy potrzebowali nie Naczelnika Państwa, lecz menedżera. Kimś takim był Donald Tusk.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.