Czego nie zobaczył Komorowski
Porażka Bronisława Komorowskiego w niedzielnych wyborach prezydenckich najczęściej interpretowana jest przez pryzmat podziału i buntu. Zderzyć się miały Polski zachodnia i wschodnia, wielkomiejska i małomiasteczkowa, a młodzi zagłosowali na Pawła Kukiza w pierwszej turze i Andrzeja Dudę w drugiej turze, by wyrazić swój bunt. Przeciw rządzącym, Platformie i establishmentowi. To wyjaśnienie nie dość, że niewiele wnosi, to jeszcze powiela klisze, przez które dziennikarze i politolodzy patrzą na społeczeństwo. A to żyje w innej rzeczywistości.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.