Warszawa to nie Kijów
Decyzja o przeprowadzeniu u nas jakiejś lokalnej mutacji Majdanu zapadła - pisze redaktor naczelny tygodnika "wSieci" Jacek Karnowski. Druga strona na protestach pod Sejmem odtwarza "Razom nas bahato, nas ne podołaty" (Razem jest nas wielu, nie da się nas pokonać), hymn ukraińskiej pomarańczowej rewolucji z 2004 r. Jedni boją się Majdanu w Warszawie. Inni, choć po stronie opozycji jest ich mniejszość - podkreślmy to, bo warto dbać o szczegóły - obiecują powtórkę z Kijowa. Nieznośnie lekkie szastanie tymi porównaniami to dowód krańcowej nieodpowiedzialności.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.