Rozdarta Polska
MANIFESTACJE
"Tusk, KOD, PO - to wcielone zło", "Byłeś w ZOMO, jesteś w KOD-zie, zawsze będziesz siedział w smrodzie" - z jednej strony. "13 grudnia spałeś do południa", "Jarosław Kaczyński zawłaszczył sobie to państwo i myśli, że mu to ujdzie płazem" - z drugiej. Takimi hasłami na ulicach Warszawy uczczono wczoraj 35. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego.
Politycy rządu i opozycji wyprowadzili na ulice tysiące zwolenników. I jedni, i drudzy, jak przekonywali, zrobili to w obronie demokracji. Zdaniem KOD łamie ją PiS, zdaniem PiS łamie ją KOD. PiS nadużywa władzy i gwałci instytucje państwa, KOD nie godzi się z wynikiem wyborów i dąży do obalenia legalnie ukonstytuowanego rządu. Kolejny już raz doszło do zderzenia dwóch światopoglądów. I zwolennicy PiS, i wspierający KOD ulegli czarno-białej wizji świata, gdzie nie dyskutuje się z osobami o innych poglądach, ale okłada się je cepem. Jeśli nie fizycznie, to werbalnie. W Lublinie, Katowicach, Opolu i innych miastach również odbyły się manifestacje. Czy po raz ostatni na tak dużą skalę? "Będą próby doprowadzenia do pewnego uporządkowania działań opozycji" - zapowiedział w radiowej Trójce Jarosław Kaczyński.
@RY1@i02/2016/241/i02.2016.241.00000010c.101(c).jpg@RY2@
fot. Leszek Szymański/PAP
fot. Bartłomiej Zborowski/PAP
A3
i - galerie zdjęć, komentarze i opinie
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu