Dziennik Gazeta Prawana logo

KPRM odpowiada. Wątpliwości zostają

TUPOLEWIZM Instrukcja HEAD jest niespójna z polskim prawem. Jest w niej mowa o pierwszym wicepremierze, który nie istnieje w naszym systemie politycznym

Kancelaria Prezesa Rady Ministrów przekonuje, że nie została złamana instrukcja HEAD, która reguluje transport najważniejszych osób w państwie. Wczoraj opublikowano - w formie pytań i odpowiedzi - wersję KPRM. TVP Info ujawniło z kolei kulisy ustaleń dotyczących tego, jak doszło do połączenia pokładów embraera i CAS-y. Decyzja miała być uzgodniona o godzinie 15.48. KPRM przekonuje, że "wszyscy pasażerowie mieli miejsca w samolocie. W żadnym momencie liczba pasażerów nie była większa niż ilość miejsc. Na potrzeby tego lotu było 67 miejsc. Do samolotu na podróż powrotną wpuszczone zostało, po uprzednim uzgodnieniu z PLL LOT, 67 osób". "Pozostałe osoby, które towarzyszył delegacji, miały wracać samolotem CASA. Ostatecznie kapitan samolotu podjął decyzję o opuszczeniu samolotu przez 8 osób. To polecenie zostało natychmiast wykonane i samolot mógł bez problemu wylecieć do Polski" - czytamy dalej. Taki opis wydarzeń pomija zamieszanie, które towarzyszyło ustaleniu, kto ma wysiąść (zarówno spośród dziennikarzy, jak i przedstawicieli delegacji rządowej). O czym informowali oprócz DGP reporter RMF FM (na blogu), dziennikarz "Pulsu Biznesu" (na Twitterze) i tygodnika "wSieci", którzy byli świadkami tych wydarzeń.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.