Rozważamy wprowadzenie stawek maksymalnych
@RY1@i02/2016/233/i02.2016.233.18300310c.801.jpg@RY2@
Adam Abramowicz poseł PiS, szef parlamentarnego zespołu na rzecz wspierania przedsiębiorczości i patriotyzmu ekonomicznego
Skąd wziął się problem wysokich cen za ubezpieczenie komunikacyjne OC?
Można tylko domniemywać, dlaczego tak się stało. Nie ulega jednak wątpliwości, iż w ciągu ostatnich sześciu miesięcy przedsiębiorcy ubezpieczeniowi podnieśli stawki za ubezpieczenia OC o bardzo znaczącą kwotę. A przecież mimo to, że KNF od dawna wskazywał, iż należało poprawić rentowność tego sektora, to zakłady ubezpieczeń wcześniej nie podnosiły tak bardzo cen. A zatem możliwe, że odczuwamy teraz skutki zmowy cenowej zakładów ubezpieczeniowych. Być może dużą rolę odegrał w niej największy ubezpieczyciel na rynku. Niestety, to jest jednak trudne do udowodnienia. Z danych mi znanych wynika, że zakłady wcale tak bardzo nie traciły na polisach OC, żeby teraz tak wysoko podnosić stawki za nie. A zatem jeżeli już KNF tak bardzo zatroskał się o płynność finansową ubezpieczycieli, to przy swoich rekomendacjach powinien zwrócić uwagę, że koszty ubezpieczenia OC mogą stać się tak wysokie, że będą nie do udźwignięcia dla przeciętnego przedsiębiorcy. A teraz UOKiK udaje, że nie widzi problemu, przez co ubezpieczyciele jeszcze bardziej się rozzuchwalili. I wciąż mówią, że te gigantyczne podwyżki to dopiero początek - że czekają nas następne. Mój zespół parlamentarny będzie dyskutował na temat zmian, które mogą temu zapobiec, podczas posiedzenia planowanego na 12 grudnia.
Jakie są zatem pomysły na rozwiązanie problemu?
Rozważamy wprowadzenie stawek maksymalnych za ubezpieczenie OC. I nie uważamy, aby było to niekonstytucyjne posunięcie, bo skoro ubezpieczenie to jest obowiązkowe, to państwo ma pełne prawo, by regulować jego wysokość. Myślimy też ewentualnie o regulacji stawek poprzez obniżenie ich przez PZU, i tym samym zmuszenie pozostałych zakładów ubezpieczeń, by również to uczyniły. Niestety, z naszych informacji wynika, że spółka PZU jest niechętna takiemu rozwiązaniu. Argumentuje to dużymi planami inwestycyjnymi, jakie mają być poczynione w najbliższym czasie. Wiemy jednak jedno: ludzi nie będzie wkrótce stać na płacenie składek za OC. A jeżeli zakłady ubezpieczeń zapowiadają dalsze podwyżki, to mając na uwadze fakt, iż wykupienie tej polisy jest przymusowe, musimy zainterweniować. Oczywiście wciąż mamy również możliwość zainterweniowania w porozumieniu z UOKiK oraz KNF-em. Przedstawiciele tych instytucji zostaną zaproszeni na posiedzenie naszego zespołu parlamentarnego.
Ale czy nie ma obaw, że rozwiązania zaproponowane przez państwo będą bezprawne bądź doprowadzą do rozregulowania rynku?
Ubezpieczyciele zawsze starają się prowadzić pewną grę z ubezpieczonym oraz organami państwowymi. Ale nikt nie może zakładom zagwarantować, że to one zawsze będą wygrywać. Bo to nie jest Lotto, gdzie Totalizator Sportowy zawsze ma przychód. Problem wysokich składek OC bezpośrednio uderza w małych i średnich przedsiębiorców, bo przecież samochody w firmie to bardzo istotna część prowadzenia biznesu. A nasz zespół parlamentarny ma dbać zwłaszcza o nich. Nie mamy więc wyboru - ubezpieczyciele nie wykazują dobrej woli działania, a do tej pory rynek działał raczej prawidłowo, więc musimy zadziałać, żeby ta normalność zagościła na nim na nowo. Zwłaszcza że coraz więcej przedsiębiorców nie stać na płacenie OC - a to rodzi niebezpieczeństwo pokrywania wysokich kosztów z własnej kieszeni, albo co gorsza - regresu ze strony poszkodowanego. Uszczelnianie systemu kar też nie jest dobrym wyjściem, bo kto nie może zapłacić drogiej składki, tym bardziej nie zapłaci grzywny.
Rozmawiał Jakub Styczyński
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu