Trybunał Konstytucyjny: nasz prezes, wasz zastępca
POLITYKA
PiS próbuje dotrzeć do sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybranych w poprzedniej kadencji z nową propozycją: nasz prezes, wasz zastępca - wynika z informacji DGP. Wszystko po to, by uniknąć kłopotów z wyborem następcy odchodzącego w grudniu prezesa Andrzeja Rzeplińskiego.
Strategia PiS opierała się dotąd na założeniu, że nowa ustawa o trybunale i zakończenie kadencji obecnego prezesa pozwolą na wybranie jego następcy spośród sędziów "zaprzyjaźnionych", nominowanych w tej kadencji głosami rządzącej większości. Ale jeśli trybunał uchyli przepisy w nowej ustawie dotyczące wyboru prezesa, pat wokół TK się tylko pogłębi. Dlatego partia Jarosława Kaczyńskiego rozważa wariant z porozumieniem personalnym z sędziami wybranymi w poprzedniej kadencji. Inny scenariusz to uchwalenie kolejnej nowelizacji ustawy o TK zawierającej tryb wyboru prezesa sądu konstytucyjnego gwarantujący wpływ na ten wybór większości rządowej. ⒸⓅ
@RY1@i02/2016/177/i02.2016.177.00000010e.801.jpg@RY2@
Sławomir Kamiński/Agencja Gazeta
A2
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu