Dziennik Gazeta Prawana logo

Obietnica spełniona, emerytury niższe

28 czerwca 2018

ŚWIADCZENIA Reforma PO podnosząca wiek emerytalny przechodzi do historii. Od przyszłego roku świadczenie znów należeć się będzie 60-letnim kobietom i 65-letnim mężczyznom

Decyzja polityczna obniżająca wiek uprawniający do otrzymania emerytury zapadła. Rząd rekomenduje, by zaczęła obowiązywać najwcześniej od 1 października 2017 r. - ZUS musi mieć czas, by się przygotować organizacyjnie do tej zmiany - mówi DGP szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Henryk Kowalczyk. Ale równie ważne są powody ekonomiczne. Jak wyliczył resort finansów w aktualizacji Programu Konwergencji, obniżenie wieku emerytalnego od 1 stycznia w samym 2017 r. kosztowałoby 8,6 mld zł.

Kwota jest tak wysoka, bo choć od października br. wiek emerytalny będzie przez kilka miesięcy wynosił 61 lat dla kobiet i 66 lat dla mężczyzn, to w momencie wprowadzenia nowych rozwiązań prawa do świadczeń nabędzie dodatkowy - rok młodszy - rocznik ubezpieczonych (60-latki i 65-latkowie). Jak wynika z wyliczeń ZUS, będzie to ponad 320 tys. osób. Wprowadzenie tych rozwiązań w połowie roku oznaczałoby już, że koszty dla finansów publicznych spadną o połowę - do nieco ponad 4 mld zł w przyszłym roku. Przy starcie wyznaczonym na październik będą to już tylko 2 mld zł. Politycy PiS chcą dotrzymać obietnic z kampanii wyborczej, ale w sposób, który nie zrujnuje przyszłorocznych finansów.

Dlatego też, jak wynika z naszych informacji, zapadła decyzja, by wejście w życie obniżonego wieku emerytalnego nie było związane z postulowanym przez związkowców kryterium stażu - niezależnym od osiągnięcia wieku.

Mimo zachowawczości zmiany proponowane w ustawie prezydenckiej - bo to ją formalnie popiera rząd - będą oznaczały poważne koszty dla finansów publicznych, zmniejszenie liczby osób w wieku produkcyjnym oraz niższe świadczenia dla tych, którzy skorzystają z możliwości odejścia na emeryturę w wieku 60 i 65 lat. - Każdy rok pracy krócej to emerytura o kilka procent niższa. W przypadku kobiet docelowy wiek emerytalny obniżony o 7 lat to świadczenie gorsze o połowę - mówi Aleksandra Wiktorow, rzecznik finansowy, była prezes ZUS.

Nowe przepisy mają być uchwalone do końca roku.

@RY1@i02/2016/139/i02.2016.139.00000010c.801(c).jpg@RY2@

Grzegorz Osiecki

grzegorz.osiecki@infor.pl

A4

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.