Po Strasburgu czas na Brukselę
POLITYKA Rezolucja Parlamentu Europejskiego naszemu krajowi nie służy, ale i do niczego Polski nie obliguje. Ważniejszy z punktu widzenia Warszawy jest dalszy przebieg procedury praworządności
Na razie znajdujemy się na pierwszym z trzech etapów procedury. Zakłada on konstruktywny dialog z Komisją Europejską. To w jego ramach pisano listy, a Polskę odwiedził Frans Timmermans. Wiceprzewodniczący KE już wtedy zapowiedział ponowny przyjazd do Warszawy. Jeśli procedura ma ruszyć do przodu, stanie się to dopiero po kolejnym powrocie Holendra do Brukseli.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.