Siła rodzi się z przymusu, ale umiera z wolności
Są nawoływania. Bywają demonstracje. Ale nie ma w nich mocy. Bo to jedynie bitwy o swoje. A nie walka o nasze wspólne
Nie ma w Polakach takiego przymusu, by wspólnie stanąć do batalii o wolność. Nie ma, choć opozycja grzmi o łamaniu prawa, deptaniu konstytucji, demolowaniu demokracji, demontażu państwa prawa. Nie ma, choć to samo mówią obywatele niezadowoleni ze sprawowania władzy przez Prawo i Sprawiedliwość. Nie ma, bo zwolennicy tego ugrupowania nie odbierają zachodzących zmian jako zagrożenia, wręcz przeciwnie. A tymczasem wolności jest coraz mniej i mniej. Choć wciąż na tyle dużo, by nie popchnąć nas do zrywu na miarę tych sprzed 1989 r. Jeszcze nie dotarliśmy do dna.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.