Społeczność współpracy
Niestety pieniądze nie rozpędzają, energia jest ukryta w relacjach społecznych
Do Pawła Zalewskiego, posła partii Polska 2050, nieco skonfundowany wysłałem taki list: „Szanowny Panie, współcześni działacze polityczni uciekają od idei politycznych. Najchętniej to «służyliby Polsce», «działali na rzecz ludzi» czy też (szczególnie w PSL, partii Pana koalicjanta) «zajmowali się konkretną pracą». Ale żeby tak prosto z mostu ogłosić «Trzecią Drogę»? To takie miłe nic, budyń, który możemy wlewać do miseczek o najróżniejszym kształcie... i będzie dobrze. Czy naprawdę skłonni do chodzenia na wybory Polacy muszą dostawać od polityków idee bezkształtne, niedrażniące ucha, miłe – a nie po prostu idee? Czy można zawieszać wielkie projekty wyborcze na niezobowiązujących ogólnikach?”. I doszło do rozmowy.
Z Pawłem Zalewskim rozmawia Jan Wróbel
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.