Porażka w pierwszym podejściu
Za odrzuceniem projektu lex Kaczyński, oprócz opozycji, opowiedziało się aż 24 parlamentarzystów klubu PiS. Przede wszystkim ziobryści, którzy już wcześniej sygnalizowali, że takich rozwiązań nie poprą (sam Zbigniew Ziobro nie głosował). Kilka godzin przed głosowaniem odrzucenie projektu rekomendowała także sejmowa komisja zdrowia.
Najbardziej kontrowersyjne rozwiązanie zapisane w projekcie ustawy przewidywało, że pracownicy mają być testowani przynajmniej raz w tygodniu. Gdyby ktoś odmówił i spowodował zakażenie kolegów z pracy, ci mogliby dochodzić od niego świadczenia odszkodowawczego w wysokości pięciu minimalnych wynagrodzeń. Przeciwnicy tych propozycji dopytywali, jak udowodnić, że do zakażenia doszło w miejscu pracy i jak zorganizowany zostanie system masowego testowania. Zwracano też uwagę, że ustawa w ogóle nie odnosi się do szczepień przeciw COVID-19, a zawarte w niej rozwiązania będą jeszcze bardziej antagonizować i tak już mocno podzielone społeczeństwo. W związku z tym ostatnim aspektem opozycja ochrzciła projekt mianem „Donosiciel Plus” albo „lex konfident”.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.