Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Działania niekonwencjonalne

24 kwietnia 2023
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

K l uczowe dziś ustawy, z perspektywy osób z niepełnosprawnościami i ich opiekunów, mówią o wprowadzeniu świadczenia wspierającego oraz o asystencji oso bistej. A dokładniej – ich projekty, które rzutem na taśmę weszły w szybsze tryby procedowania tak, by zdążyć z ich uchwaleniem jeszcze w tym Parlamencie. Trafiły jednak na ścianę, która oddziela MRiPS (gdzie powstawał pierwszy projekt) od Kancelarii Prezydenta (gdzie rodzi się drugi). Właściwie ze ścianą zderzyli się sami zainteresowani.

Krótki rys historyczny. Jest maj 2021 r. Profesor Marek Rymsza, szef prezydenckiej Rady ds. Społecznych, zapowiada przygotowanie projektu ustawy o asystencji osobistej osób z niepełnosprawnościami. Przekonuje, że gdyby osoba z niepełnosprawnością miała zapewnioną taką usługę np. przez cztery godziny dziennie, nie musiałaby mieszkać w DPS.

Jest rok 2023. Marlena Maląg, szefowa Ministerstwa Rodziny, daje zielone światło dla prac nad ustawą o świadczeniu wspierającym. Projekt jest po I czytaniu, w komisji sejmowej. Ma wrócić na majowe posiedzenie Sejmu, by potem trafić do Senatu. Podkreśla, że tylko współistnienie obu ustaw ma sens. Jedna wprowadza nowe świadczenie, przypisane osobom z niepełnosprawnościami, na podstawie nowej skali potrzebnego wsparcia. Od decyzji danej osoby i jej opiekuna zależy, czy się na nie zdecydują. Jeśli tak, opiekun nie będzie już pobierał świadczenia pielęgnacyjnego, za to zyska otwartą drogę na rynek pracy. I tu pojawia się druga – o asystencji. Nie ulega wątpliwości, że osoba, której potrzeba wsparcia, zostałaby określona wysoko, potrzebowałaby kogoś do pomocy, często w podstawowych czynnościach.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.