Ludzie byli, nie było koordynacji
PROF. MARCIN WIĄCEK , RZECZNIK PRAW OBYWATELSKICH
O PRZEMOCY DOMOWEJ:
Rodzina (Kamilka z Częstochowy- red.) była otoczona opieką ze strony instytucji, tj. MOPS-ów, byli asystent rodzinny, kurator i dzielnicowy, byli pedagodzy ze szkół, wreszcie był sąd rodzinny. Mam wrażenie, że wystąpił ogólnosystemowy brak koordynacji
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.