Gra na nie do końca równym boisku
Onasz: Nawet jeśli KO wyprzedzi Zjednoczoną Prawicę o 1–2 pkt proc., to i tak oczekujemy, że to Zjednoczona Prawica będzie miała więcej mandatów, bo poszczególne elementy systemu wyborczego do tego prowadzą
„Musimy doprowadzić do mijanki z PiS i sprawić, by d’Hondt pracował na nas, a nie na nich” – powiedział nam ostatnio ważny polityk PO. Co miał w praktyce na myśli?
Nie można powiedzieć, że ta wypowiedź w 100 proc. mija się z rzeczywistością, niemniej albo ten polityk nie do końca rozumie, jak działa polski system wyborczy do Sejmu, albo dokonał daleko idącego uproszczenia. Może oczekiwanie jest takie, że jeśli Koalicja Obywatelska miałaby choć minimalnie wyższe poparcie niż Zjednoczona Prawica, to nagle system wyborczy przyzna jej ekstramandaty. Ale to tak nie działa, bo nawet jeśli KO wyprzedzi Zjednoczoną Prawicę o 1–2 pkt proc., to wciąż oczekujemy, że to Zjednoczona Prawica będzie miała więcej mandatów, bo poszczególne elementy systemu do tego prowadzą.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.