Lobbyści się nie przepracowują. Przynajmniej oficjalnie
Dwa lata temu w Sejmie aktywny był tylko jeden lobbysta. W ubiegłym częściej pojawiali się na posiedzeniach. Prawdziwy lobbing ma jednak miejsce poza procedurami
Dziesięć posiedzeń komisji poselskich – tyle w trakcie całego ubiegłego roku odwiedzili zarejestrowani w Sejmie zawodowi lobbyści. Choć to niewiele, i tak ich aktywność w porównaniu z poprzednim rokiem bardzo wzrosła. Rok wcześniej do Sejmu raz przyszedł jedynie Franciszek Robert Skawiński, który działał na rzecz firmy Rozum i Godność Człowieka Ltd. m.in. w obszarze regulacji dotyczących swobody prowadzenia działalności gospodarczej. Ale ani razu się nie odezwał.
O działalności lobbingowej można dowiedzieć się ze sprawozdań, które co roku publikuje Kancelaria Sejmu. Z najnowszego, które obejmuje 2022 r., wynika, że łącznie do prowadzenia zawodowej działalności lobbingowej na terenie Sejmu było uprawnionych 18 osób. Na posiedzenia komisji chodziło tylko pięć.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.