50 tys. kary za brak weryfikacji kierowcy
Rząd przyjął projekt nowelizacji kodeksu drogowego zmieniający również ustawę o transporcie drogowym w zakresie tzw. przewozów na aplikację. Określenie zasad przewozu osób, wprowadzenie licencji dla pośredników itd. zasadniczo nie poprawiło bezpieczeństwa osób korzystających z takich usług. Do jego pogorszenia doszło po deregulacji rynku usług taksówkarskich. Stąd nowe pomysły mające wymusić na pośrednikach lepszą weryfikację osób wykonujących zarobkowo przewóz.
I tak przedsiębiorcy pośredniczący w przewozach drogowych będą zobowiązani do sprawdzania kierowców przed rozpoczęciem współpracy i zleceniem pierwszego przewozu. Dziś możliwe jest zlecanie przez pośrednika wykonywania kursów osobom, których na oczy nie widział. Po uchwaleniu zmian warunkiem rozpoczęcia współpracy ma być osobiste stawiennictwo w placówce firmy w celu weryfikacji tożsamości (utrwalenie wizerunku), posiadanych uprawnień (prawa jazdy) oraz niekaralności osób mających wykonywać usługę. „Zobowiązanie przedsiębiorcy do gromadzenia kompletu danych pozwoli na szybkie zidentyfikowanie ewentualnego sprawcy nadużycia i ułatwi wyjaśnienie sprawy odpowiednim organom. Przedsiębiorca, zlecając przewóz i współpracując z konkretnym kierowcą, co do zasady ponosi konsekwencje administracyjnoprawne zachowań osoby wykonującej przewóz w jego imieniu” – czytamy w uzasadnieniu ustawy.
Po rozpoczęciu współpracy pośrednik będzie również zobowiązany do sprawdzenia, czy przewóz faktycznie realizuje osoba, której ten przewóz zlecono. Za niedopełnienie obowiązku weryfikacji kierowcy pośrednik będzie mógł być ukarany karą pieniężną w wysokości 10 tys. zł. W przypadku stwierdzenia ponownego zaniedbania tego obowiązku kara ma wynieść 50 tys. zł.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.