Polityka
Mówią, że jestem „libką”
„Łatwo jest krytykować i bujać w obłokach. Ja wolę, mimo wszystko, doceniać dorobek, którego negować nie można”.Warszawa, 12 marca 1990 r.fot. Andrzej Marzec/East News
2 lutego 2023
Ten tekst przeczytasz w 26 minut
Lewicowość, do której się przyznaję, nie bierze się z seminariów i kawiarnianych dysput kawiorowej lewicy, której młodzi reprezentanci o ciężkiej pracy mają takie sobie pojęcie
Z Gabrielą Morawską-Stanecką rozmawia Jan Wróbel
PPS-owcom bliżej do niemieckich Zielonych niż do tamtejszych socjaldemokratów czy postkomunistycznej Die Linke. Przepraszam, że tak od Niemców wyzywam, ale to dla polskiej lewicy solidny punkt odniesienia.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.