Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Skończył się zapał wobec cudzoziemców

4 grudnia 2018

Stanęły prace nad ustawą, która miała zliberalizować politykę migracyjną. A tym samym ulżyć przedsiębiorcom

– Czekamy na rozstrzygnięcie komitetu stałego rządu. Wtedy będziemy wiedzieli, na czym stoimy – mówi wiceminister pracy Stanisław Szwed, który pilotował ustawę o rynku pracy. Miała ona ułatwić i przyśpieszyć zatrudnianie obcokrajowców. Niechętny zmianom jest m.in. resort spraw wewnętrznych. – MSWiA będzie pilnować, by nowe zasady nie stwarzały zagrożeń dla bezpieczeństwa Polaków – deklaruje wiceminister Paweł Szefernaker. W efekcie nie wiadomo nawet, czy w ustawie znajdzie się jedno z jej kluczowych założeń: wydłużenie – z obecnych 6 do 12 miesięcy – możliwości zatrudniania cudzoziemców na podstawie prostszych niż pozwolenie na pracę oświadczeń. MSWiA twierdzi, że resort pracy zgodził się wycofać z tej propozycji.

Spór o te ułatwienia kładzie się cieniem na gospodarce. – Z powodu przeciągających się procedur wielu Ukraińców rezygnuje z pracy w firmach, które ich ściągnęły do Polski. Szukają gdzie indziej, często zasilając szarą strefę. Dla pracodawców to realne straty – komentuje Cezary Mączka, wiceprezes Budimexu.

– Jeśli dotychczasowe tempo wzrostu zatrudnienia Ukraińców zostanie utrzymane, realne jest podwyższenie prognozy wzrostu gospodarczego na przyszły rok – zapowiada Jakub Borowski z Crédit Agricole. Ale jeśli zmian nie będzie, sytuacja może się pogorszyć.

– Za chwilę czeka nas otwarcie niemieckiego rynku. Jeśli nie zakotwiczymy Ukraińców u siebie, duża część wyjedzie – prognozuje Maciej Duszczyk, ekspert ds. migracji. W RFN kończą się właśnie prace nad ustawą, która liberalizuje zasady napływu pracowników spoza UE. Jej projekt znajduje się w konsultacjach międzyresortowych i może zostać przyjęty 19 grudnia.

Ale w Polsce spór ma wyraźny kontekst polityczny. Wiosną odbędą się wybory europejskie, a jesienią parlamentarne, dlatego PiS obawia się, że zmiany w polityce migracyjnej stałyby się paliwem dla konkurencji z prawej strony. Na wszelki wypadek projekt ustawy został już zdjęty z oficjalnych stron rządowych. © A3

Współpraca Łukasz Grajewski

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.