Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Dogrywka wyborcza: PiS przygarnia chętnych

Liczba mandatów uzyskanych w sejmikach wojewódzkich
Liczba mandatów uzyskanych w sejmikach wojewódzkichnieznane
24 października 2018

Choć partia Jarosława Kaczyńskiego przejęła władzę w aż sześciu regionach, nie zamierza na tym poprzestać. Mierzy w jak najwięcej sejmików

Podkarpackie, lubelskie, małopolskie, świętokrzyskie, łódzkie, podlaskie, mazowieckie, dolnośląskie i śląskie – w tych województwach PiS wygrał wybory do sejmików. W sześciu ma samodzielną większość. Na razie musi jeszcze postarać się o to, by rządzić na Dolnym Śląsku, Śląsku i Mazowszu, gdzie zapewne będzie najtrudniej.

– Rozmawiamy we wszystkich województwach. Jesteśmy otwarci na dialog – mówi DGP Michał Dworczyk, szef KPRM, który odpowiada za negocjacje.

Trwa wyścig z opozycją, kto przeciągnie na swoją stronę niezdecydowanych i zapewni sobie wpływy w większości województw.

Podchody pod SLD, PSL i Bezpartyjnych Samorządowców, ale i pod lokalne ugrupowania w sejmikach mogą partii Jarosława Kaczyńskiego dać koalicje w kilku województwach. Ale jednocześnie PiS wysyła emisariuszy do wybranych radnych, licząc na ich przyciągnięcie do partii. Takich misji podjęli się m.in. czołowi politycy PiS w poszczególnych regionach.

PiS oferuje posady w państwowych firmach za koalicje w sejmikach

Na stole negocjacyjnym leżą różne propozycje, np. funkcje marszałków i wicemarszałków w regionach i posady w spółkach Skarbu Państwa.

Zwłaszcza Mazowsze, gdzie od dawna rządzą PO i PSL, a marszałkiem od 2001 r. jest Adam Struzik, jest kuszącym celem, gdyż oznaczałoby to potężny cios dla PSL w miejscu, gdzie ludowcy mają najwięcej radnych poza Świętokrzyskiem. PiS liczy, że PSL w końcu pęknie i porzuci PO, choćby z uwagi na to, że zdobycie przez PiS samodzielnej większości w kilku województwach ściany wschodniej oznacza utratę pracy dla wielu działaczy ludowców.

– Mówi się, by wyciąć tych z PSL do pnia – twierdzi jeden z naszych rozmówców. Ta wizja może wzmóc naciski szeregowych ludowców na kierownictwo partii, by jednak spróbować dogadać się z PiS.

Opozycja nie przygląda się biernie. Wczoraj szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz zwołał pilną naradę szefów struktur wojewódzkich partii. Platforma Obywatelska stara się pokrzyżować plany PiS w pierwszej kolejności na Dolnym Śląsku. Czas ustaleń mija za trzy tygodnie, gdy formalnie ukonstytuują się sejmiki, które wskażą marszałków.© A2–3

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.