Polska naszych marzeń według Jarosława Kaczyńskiego
Wizja szefa PiS staje się faktem. Kto myśli, że na sądach proces jej wdrażania się kończy, ten się myli
Siedem lat temu Jarosław Kaczyński w książce "Polska naszych marzeń" zawarł swoją wizję ojczyzny. Od ponad dwóch lat jesteśmy świadkami jej urzeczywistniania. Nie we fragmentach. W całości. Chwieje się konstytucyjny trójpodział władzy, bo - jako prowadzący do imposybilizmu - nie przypadł on do gustu prezesowi partii rządzącej. Wymiar sprawiedliwości został upolityczniony i podporządkowany Zbigniewowi Ziobrze, bo zdaniem szefa Prawa i Sprawiedliwości minister powinien silniej nadzorować ten obszar państwa. Jeśli ktoś się zastanawiał, dlaczego Anna Zalewska postawiła na reformę edukacji, odpowiedź również znajdzie w książce Kaczyńskiego. Prezes rozważał kilka wariantów, ale zdecydował, że ośmioletnia szkoła podstawowa i czteroletnia średnia są optymalnym rozwiązaniem. To nic, że nie tłumaczy, dlaczego. Pani minister taka wskazówka wystarczyła. I można wymieniać dalej. Dezubekizajcja, degradacje, służba cywilna na usługach władzy, czystki kadrowe, polityka wstawania z kolan... Oto "Polska naszych marzeń".
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.