Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Surowce należą do wszystkich, a korzystają nieliczni

29 marca 2018
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Dziś negatywne skutki wydobycia ponosi kilka gmin ościennych, a pozytywne tylko jedna - mówi prof. Mariusz Orion Jędrysek, główny geolog kraju, pełnomocnik rządu do spraw polityki surowcowej państwa, sekretarz stanu w Ministerstwie Środowiska

Dlaczego system korzystania z surowców naturalnych wymagał zmiany?

Ponieważ ten, który funkcjonował i w ogromnej części nadal funkcjonuje w Polsce, jest wadliwy. Główna przyczyna to brak polityki surowcowej, w tym nieracjonalne prawo i przede wszystkim brak gospodarza tych zasobów obejmującego merytorycznie i gospodarczo całość problematyki surowcowej. W tej chwili realizujemy zmiany w tych trzech punktach.

Polska pilnie potrzebuje polityki surowcowej - nie tylko dokumentu, nad którym prace trwają, lecz przede wszystkim jako wielu pilnych działań, wdrażanych programów w racjonalnej skali, kolejności i z poszanowaniem związków przyczynowo-skutkowych. Aby wdrożyć politykę surowcową, potrzebne są narzędzia wykonawcze. Jednym z nich jest prawo. W nim już wprowadziliśmy i nadal wprowadzamy zmiany. Planujemy reformę polityki koncesyjnej i reformę administracji geologicznej. Potrzebny jest też zarządca surowców w postaci rządowej agencji wykonawczej, który zidentyfikuje, zhierarchizuje i wykona lub zleci wykonanie zadań w zakresie surowcowym, w tym szczególnie służby geologicznej, która do dziś w Polsce jako jednostka nie istnieje. Taką funkcję ma pełnić Polska Agencja Geologiczna (PAG), a jej głównym zleceniobiorcą w zakresie naukowym będzie Państwowy Instytut Geologiczny.

Mieszkańcy terenów, na których prowadzi się wydobycie, często się skarżą na niedogodności. Trudno się dziwić, że przynajmniej część obywateli nie chciałaby eksploatacji złóż blisko siebie... Także ościenne gminy protestują.

Wszyscy ponosimy konsekwencje działań związanych z wydobywaniem kopalin, choćby przez opadanie poziomu podziemnych i powierzchniowych wód, przekształcenia krajobrazu, wyłączenia gruntów z użytkowania - to tylko ułamek negatywnych zjawisk występujących szczególnie drastycznie w - zwykle biednych - gminach sąsiadujących z tymi, które na swoim terenie posiadają np. kopalnie. Znam problemy samorządowców tych pierwszych, które bardzo często w żaden sposób nie są w stanie porozumieć się z gminą - beneficjentem. Kontrasty są czasem nie do zaakceptowania - negatywne skutki wydobycia ponosi kilka gmin ościennych, a pozytywne (ogromne przychody) tylko jedna. Wielokrotnie dobra droga kończy się na granicy bogatej gminy, lepsze szkoły, komunikacja, opieka medyczna, edukacja i wypoczynek dla dzieci itd. To m.in. ma naprawiać Polska Agencja Geologiczna.

Gminy - beneficjenci pewnie będą tą zapowiedzią zaniepokojone...

Nie chodzi mi w żadnym razie o zawłaszczanie przez państwo korzyści osiąganych przez gminę, na której terenie są złoża. Chodzi o udział takiej gminy w procesie rewitalizacji i bieżącego wspierania innych, szczególnie okolicznych gmin ponoszących wymierne straty, a nieotrzymujących nic w zamian. Udział w przychodach z opłat eksploatacyjnych nie jest jedyną korzyścią, jaką jednostka samorządu terytorialnego odnosi przy inwestycjach geologiczno-górniczych. Poza takimi oczywistymi korzyściami jak utworzenie nowych miejsc pracy gmina ma zapewnione przychody z tytułu podatku od nieruchomości oraz istotny udział w podatkach PIT oraz CIT. Każdy zatrudniony w branży geologiczno-górniczej generuje powstanie kilku innych miejsc pracy. W ten sposób pobudza się lokalną gospodarkę.

Należy też pamiętać, że uciążliwości spowodowane działalnością górniczą są systemowo rekompensowane tylko na terenach gmin górniczych, ale już nie gminom ościennym, które odczuwają negatywne skutki górnictwa. Z drugiej strony całość lub dużą część kosztów inwestycji związanej z rozpoznaniem geologicznym kiedyś poniósł Skarb Państwa, a wobec tego także te najbiedniejsze do dziś gminy, które powinny mieć szanse wykorzystać swój potencjał dzięki działaniu PAG.

Jak wiele jest do zrobienia?

Są miejsca, gdzie wystarczą niewielkie badania i uzupełnienie dokumentacji geologicznej, co jest w gestii PAG, i już za dwa, trzy lata będzie można uruchamiać działalność górniczą. Oczywiście to będzie musiało się dziać w porozumieniu z samorządami lub na ich wniosek. Z naszych obliczeń wynika, że skutki tych zmian zmniejszą przychody od kilku do maksymalnie 15 najbogatszych gmin i to najwyżej o 10 proc. - będą one zobowiązane do odprowadzania poprzez PAG odpisu wynikającego wyłącznie z opłaty eksploatacyjnej na rzecz gmin biedniejszych. Gmin niegórniczych wspomniana regulacja nie obejmie. Dzięki tym środkom PAG w gminach tych będzie mógł stymulować działalność górniczą łatwiej - będą mogły one być beneficjentami zasobów geologicznych, wydobywanych na ich obszarze.

Żeby wypracować założenia polityki surowcowej, a także przekonywać mieszkańców i samorządowców, zorganizowali Państwo cykl lokalnych konferencji konsultacyjnych Polityki Surowcowej Państwa.

Tak, konsultacje, które odbyły się już w Warszawie, Krakowie, Katowicach i Toruniu, przyciągnęły wielu ekspertów, przedstawicieli władz samorządowych i rządowych, ośrodków naukowo-badawczych i przedsiębiorców oraz wszystkich interesariuszy budowanej polityki surowcowej. Na każdej konferencji było 200-300 uczestników. Na wrocławską zarejestrowało się około 350 osób.

Ostatnia odbyła się wczoraj we Wrocławiu. Czemu była poświęcona?

To spotkanie dotyczyło III Filaru PSP, czyli pozyskiwaniu surowców z odpadów i ich zamiennikom. Czy jest to opłacalne? Jaka przyszłość czeka ten dział pozyskiwania surowców? Próbowaliśmy z ekspertami odpowiadać na te pytania. Zwróciliśmy też szczególną uwagę na rekultywację i remediację terenów pogórniczych. Ten etap rekultywacji wygląda dzisiaj zupełnie inaczej niż 30 lat temu, a poddane mu tereny mogą odzyskać atrakcyjność turystyczną, rekreacyjną i bioróżnorodność.

@RY1@i02/2018/063/i02.2018.063.00000120b.801.jpg@RY2@

Rozmawiał Karol Dominowski

@RY1@i02/2018/063/i02.2018.063.00000120b.802.jpg@RY2@

@RY1@i02/2018/063/i02.2018.063.00000120b.803.jpg@RY2@

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.