Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Cud nad e-urną

Cud nad e-urną
fot. Moor Studio/Getty Images
Ten tekst przeczytasz w 11 minut

Zaprojektowanie systemu do głosowania przez internet byłoby technicznie możliwe. Ale największe wyzwanie leży poza zasięgiem informatyki

„Platforma Obywatelska chce wprowadzić możliwość głosowania w wyborach przez internet. Liczy na to, że nowe rozwiązanie zacznie obowiązywać w kolejnych wyborach parlamentarnych (...). Zdaniem posła Marka Wójcika (PO) z sejmowej komisji opracowującej kodeks wyborczy pozwoli to zwiększyć frekwencję wyborczą, może też podziałać mobilizująco na najmłodsze pokolenie Polaków uprawnionych do głosowania. Wyborca dysponujący e-głosem nie będzie miał już bowiem dylematu „grillować czy głosować”, bo nie będzie przypisany do komisji wyborczej znajdującej się w pobliżu jego miejsca zameldowania. E-głosowanie ułatwi też życie wyborcom niepełnosprawnym” – tak zaczyna się artykuł w tygodniku „Newsweek” z 2010 r.

Ten tekst z powodzeniem moglibyśmy dziś skopiować, zmieniając jedynie niektóre detale. Głosowanie przez internet w kolejnych wyborach zapowiada już nie Platforma, lecz Koalicja Obywatelska, a Marka Wójcika zastąpił na pozycji planującego zmianę kodeksu wyborczego Mariusz Witczak. Poza tym wszystko się zgadza – pomysł, argumenty i logika wypowiedzi partyjnych działaczy brzmią dokładnie tak samo jak 14 lat temu.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.