Kolejny krok: odchudzenie rządu
Po wyborach europejskich może nastąpić druga rekonstrukcja rządu. W KO wielu przyznaje, że jest on zbyt liczny i przydałaby się redukcja stanowisk wiceministrów
Łatwo jednak nie będzie, bo rząd składa się z kilku ugrupowań, z których każde stara się zaspokoić ambicje swoich polityków. – Władza ma być sprawna, skromna i rozliczalna przez ludzi. Możemy mieć najtańszy i najskromniejszy rząd w Europie, a mamy najdroższy i najliczniejszy – to słowa Donalda Tuska, który dwa miesiące przed wyborami krytykował styl rządzenia Prawa i Sprawiedliwości. Sam zbudował jednak strukturę porównywalną do tych, które funkcjonowały w czasach jego poprzedników (były momenty, gdy rządy PiS liczyły ponad 120 osób).
Po zmianach, których oficjalnie ma dokonać dziś prezydent Andrzej Duda, obecną Radę Ministrów będzie tworzyć 26 osób. Jeśli dodać do tego 83 wiceministrów w poszczególnych resortach oraz siedmioro sekretarzy i podsekretarzy stanu w KPRM, będzie to w sumie 116 osób.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.