Mały przełom w negocjacjach
Rząd mówi o porozumieniu, rolnicy o wstępnych ustaleniach. Wczoraj obie strony podpisały dokument, dzięki czemu protesty być może zostaną zawieszone
Nie we wtorek, jak pierwotnie planowano, a dopiero w środę udało się rządowi dojść do porozumienia z przedstawicielami rolników. Wprawdzie we wtorek po południu przy okazji trwającego w Rzeszowie Europejskiego Forum Rolniczego doszło do rozmów, podczas których rząd, reprezentowany m.in. przez ministra Siekierskiego, deklarował chęć osiągnięcia konsensusu, jednak wspólnego stanowiska tego dnia nie udało się wypracować. – Rozmowy były trudne, trwały do północy, żadna ze stron nie chciała ustąpić. Ostatecznie w środę doszliśmy do pewnych uzgodnień, które traktujemy jedynie jako wstępne ustalenia i kierunek, w którym rząd ma dalej działać – poinformował DGP Roman Kondrów, jeden z liderów środowiska rolniczego, koordynator protestów na polsko-ukraińskiej granicy.
Wiceminister rolnictwa Michał Kołodziejczak zaznaczył, że ustalenia mogą wymagać jeszcze „pewnych doprecyzowań”. W dokumencie, do którego dotarła redakcja portalu Farmer.pl, aż pięć z siedmiu punktów odnosi się do Ukrainy. – Nie możemy dostosowywać się do strony ukraińskiej. To Ukraina powinna przyjąć zasady, które panują w Unii Europejskiej i w Polsce, pamiętając przy tym, aby rozmowy i relacje miały wymiar wspólnotowy (…). Dzisiaj najistotniejsze jest wypracowanie zasad handlowych pomiędzy obu krajami – skomentował sytuację Kołodziejczak.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.