Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Wyleźmy już z tej piwnicy. Niemiec nie przyjedzie na kompradorze i nas nie zje

21 października 2019
Ten tekst przeczytasz w 10 minut

O d 10 lat siedzieli w piwnicy w oczekiwaniu na koniec świata” – taki nagłówek przeczytałem na Facebooku czy Twitterze. „To o nas” – pomyślałem od razu. Chodziło generalnie o to, że gdzieś w Holandii z zabitej dechami piwnicy wypełzł brodaty i niedoczyszczony facet. Doczłapał do najbliższego baru, zamówił pięć piw i je wypił. Jedno za drugim. Dopiero wtedy powiedział barmanowi, że uciekł człowiekowi, który przetrzymywał go w niej od dziesięciu lat i że trzyma tam też więcej osób. Siedzieli, bo przywódca grupy wmówił im dziesięć lat temu, że tylko tak mogą przetrwać koniec świata. „To o nas” – pomyślałem.

Dzień po wyborach byłem w Białymstoku. Wszędzie wisiały wielkie wyborcze płachty z Jackiem Żalkiem z PiS. Wisiał tak nad miastem z uśmiechem Jokera i z serduszkiem nad literą „Ż”. Myślałem – zapewne stereotypizując – że gdyby zobaczyli ten plakat i tego pięknego Żalka z serduszkiem chłopcy z Jagiellonii Białystok i zrzeszonych z nimi narodowców i nacków, to by go pogonili i pogromili. Tak jak uczestników Marszu Równości. Ale w powyborczym Białymstoku nic złego nie wisiało w powietrzu. Ani trochę.

Dziwna wojna trwać może długo, ale po serii eskalacji ludzie koniec końców odkryją, że w gruncie rzeczy niewiele ich różni

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.