Dziennik Gazeta Prawana logo

Najpierw NIK, potem Senat i rząd

15 października 2019

Koalicjanci PiS licytują wysoko w sprawie obsady stanowisk ministerialnych. PiS rozważa wymianę szefa Najwyższej Izby Kontroli, by uprzedzić wymianę składu Senatu

– Porozmawiamy z koalicjantami, potem znowu na prezydium i znowu z koalicjantami. Na razie nie będziemy się spieszyć – mówi nam polityk PiS o tworzeniu nowego gabinetu. Zwycięzcy wyborów będą decydować jednocześnie o strukturze rządu i personaliach. Jeszcze w końcówce dotychczasowej kadencji w kancelarii premiera dyskutowano o konsolidacji resortów.

Miał to być wariant na zdobycie przez PiS dużej liczby mandatów i słabej pozycji koalicjantów. Łączone miały być głównie resorty gospodarcze. W takim wariancie powstałyby nowe resorty energii i klimatu czy budownictwa, infrastruktury i inwestycji. Ale obecny wynik PiS to tyle samo szabel w Sejmie co do tej pory i znacznie silniejsza pozycja Zbigniewa Ziobry i Jarosława Gowina, których apetyty trzeba będzie zaspokoić. To powoduje, że szanse na realizację rządowej konsolidacji wydają się mniejsze.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.