Dziennik Gazeta Prawana logo

Ospali z przesytu

Ospali z przesytu
embuk-importer
29 sierpnia 2019

Afery i nadużycia władzy. Dlaczego dziś tak niewiele jest w stanie nas oburzyć i wywołać reakcję?

Jest jakiś naród między Bugiem a Odrą, ale obywateli nie widzę – mówi socjolog Radosław Markowski. Wypomina, że lubimy porównywać się do Szwedów czy Holendrów, ale więcej zyskamy, patrząc teraz na Rumunię. Tam temat walki z korupcją wyprowadził na ulice tysiące ludzi, którzy sprzeciwiali się kneblowaniu sędziów. Efekt? Lider postkomunistycznej PSD i najpotężniejszy polityk w kraju trafił do więzienia, choć wcześniej próbował kierować krajem z tylnego siedzenia.

– W Polsce mamy wiceministra sprawiedliwości, który prowadził hejt nie indywidualny, lecz systemowy. Owszem, został zdymisjonowany, ale nie widzę, by jego działania spotkały się ze zdecydowanym sprzeciwem władz i obywateli. Kto jeszcze, w obliczu ostatnich wydarzeń, pamięta o byłym szefie KNF Marku Chrzanowskim czy o milczących blondynkach zatrudnionych w NBP do kontaktu z mediami? – pyta socjolog. I przypomina, że kiedyś, przy okazji porównań z Węgrami, lubiliśmy podkreślać, że u nas jest normalna patologia, a tam patologiczna normalność. – Teraz ta różnica się zatarła – ucina.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.