Dymisja Piebiaka to absolutne minimum
Wczoraj do dymisji podał się podsekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Łukasz Piebiak, prawa ręka Zbigniewa Ziobry. To efekt publikacji Onet.pl, w której ujawniono, że najprawdopodobniej Piebiak inspirował oraz koordynował akcję mającą na celu zdyskredytowanie sędziów krytykujących rządzących. Zdaniem zarówno opozycji, jak i sędziów sprawa nie powinna się zakończyć na dymisji. W grę wchodzi bowiem odpowiedzialność dyscyplinarna (Piebiak nadal jest sędzią) oraz karna. Tyle że wyciągnięcie tego typu konsekwencji może być trudne. Sędziowie wskazują bowiem, że wszystkie organy, takie jak prokuratura czy sądownictwo dyscyplinarne, są dziś zależne od szefa Piebiaka, czyli Ziobry. © ℗ A2–3
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.