Lud jest głupi
O d pewnego czasu prowadzę minibadania terenowe nad twardym elektoratem Platformy Obywatelskiej. Sprawa wydaje mi się ze wszech miar interesująca, bo dotyczy moralności i mądrości. Pytam więc rozmówców, twarzą w twarz oraz w mediach społecznościowych, tych z mniejszych miejscowości i tych z większych, jakiego dokonaliby wyboru, gdyby w głosowaniu na wójta mieli do wyboru PiS-owca oraz reprezentowaną przez zdegenerowanego samorządowca klikę, która doprowadziła gminę do upadku.
Inspiracją do badań był felieton, który tuż przed wyborami samorządowymi w 2018 r. opublikował redaktor naczelny „Polityki” Jerzy Baczyński. Pisał w nim, iż „trudno sobie wyobrazić, że ktoś głosuje na kandydata lub listę PiS, nie zgadzając się z tym, co jego partia robi w kraju i z krajem”, oraz że „konflikt polityczny odbiera temu głosowaniu lokalność, upolitycznia nawet na szczeblach rad gmin, dzielnic czy powiatów”. Wspominał też, że „jedno z najczęstszych dziś przedwyborczych ćwiczeń polega na próbach zweryfikowania, jaka partia kryje się za kamuflującymi nazwami różnych lokalnych komitetów”. Konkluzja była taka, że każdy, byle nie PiS.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.