Wciąż bardziej polityk niż rzecznik
Były poseł PiS Adam Abramowicz kończy właśnie pierwszy rok urzędowania na stanowisku obrońcy praw małych i średnich przedsiębiorców. Ale jego dotychczasowe dokonania nie nastrajają optymistycznie
fot. Krzysztof Żuczkowski/Forum
Abramowicz złożył jako poseł 52 interpelacje
Kiedy premier Mateusz Morawiecki 25 czerwca 2018 r. powoływał Adama Abramowicza na rzecznika praw małych i średnich przedsiębiorców (RPMSP), „za” były w zasadzie wszystkie duże organizacje biznesowe. Abramowicz, jako poseł, dał się poznać jako zdroworozsądkowiec, mający pojęcie o biznesie i szczerze zainteresowany losem przedsiębiorców. A także skuteczny polityk. Jego 52 interpelacjom nadano dalszy bieg (tylko jednej nie), a dotyczyły one spraw istotnych dla biznesu, dużego i małego: przedłużających się procedur przetargowych prowadzonych przez PKP Polskie Linie Kolejowe, skutkujących luką inwestycyjną na kolei w latach 2016/2017, prac nad wydłużeniem autostrady A2 na wschód od Warszawy i rozpoczęciem budowy Via Carpatia, czy konsekwencji podatku od sprzedaży detalicznej dla gastronomii.
Dziś opinie na temat Abramowicza już jako rzecznika nie są aż tak entuzjastyczne. Wojciech Warski, wiceprezes BCC, chwali go za pracowitość, za to, że podejmuje się różnych, niebanalnych tematów, docenia, że każdego dnia w swojej skrzynce e-mailowej znajduje dwa–trzy e-maile wysłane z biura rzecznika, więc musi być dobrze zorganizowane. – Ale problemem jest polityczne umocowanie – mówi Warski. Powoduje ono, że są sprawy, istotne, którymi RPMSP nigdy się nie zajmie, bo nie jest samobójcą. Kluczowy przykład: gdyby był naprawdę niezależnym politycznie rzecznikiem, mógłby zająć się rozkładaniem na czynniki pierwsze Konstytucji biznesu. Sprawdzałby, jakie przepisy działają, jakie nie i dlaczego, a potem próbował to zmienić. Jednak tego nie uczyni. – Bo wyszłoby na jaw to, o czym wiedzą wszyscy przedsiębiorcy, że ta konstytucja to konstrukcja czysto fasadowa, propagandowa, a gdyby miała realnie działać, trzeba by było za dużo zmienić w kraju: od przepisów, po wzmocnienie roli przedsiębiorców, co z politycznego punktu widzenia jest niemożliwe – kwituje Warski.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.