Dziennik Gazeta Prawana logo

Akcja mobilizacja

22 maja 2019

Setki tysięcy przejechanych kilometrów, setki spotkań, konwencje, tysiące uściśniętych dłoni. Politycy nie próżnowali przez ostatnie tygodnie. Głównym ich celem było zaktywizowanie elektoratu, aby ruszył do urn

Prześledziliśmy kampanijne szlaki liderów największych konkurujących ze sobą ugrupowań PiS i Koalicji Europejskiej. Terminarz i liczba spotkań pokazuje kilka prawidłowości. W każdym przypadku podstawę wyjazdów w teren stanowił udział w regionalnych konwencjach. Ale pojawiła się także dodatkowa aktywność. Atutem PiS okazało się to, że prezes partii nie jest premierem. Podróżowali obaj, dzięki temu partia była w stanie obsłużyć ponad dwa razy więcej spotkań poza Warszawą niż lider Koalicji Europejskiej.

– Prezes jeździ, by poprzeć swoje jedynki – mówi nam jeden z polityków PiS. – Zwłaszcza, gdyby miały mieć kłopoty. Tak było z Elżbietą Kruk na Lubelszczyźnie czy Anną Fotygą na Pomorzu. Pierwsza z nich może być wyprzedzona przez Beatę Mazurek, a druga przez Jarosława Sellina – podkreśla Marcin Palade, autor wyborczych prognoz. To nie znaczy, że misje Kaczyńskiego miały tylko personalny charakter. – Polska na wschód od Wisły to nasz teren, ale wymagający mocnej mobilizacji – zauważa Krzysztof Sobolewski z PiS. Zaktywizowanie elektoratu w tradycyjnie głosujących na PiS okręgach ma podbić wynik ugrupowania w skali kraju.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.