Le Pen wyciąga rękę, ale PiS chce więcej
– Pani Le Pen powiedziała, że nikt nie będzie zmuszał Polski do dobrych stosunków z Rosją, ale to jest trochę za mało. My mamy pewne zastrzeżenia co do polityki, którą prowadzą niektóre ugrupowania na prawo od EKR. To one musiałyby się zmienić – mówi DGP Zdzisław Krasnodębski, wiceprzewodniczący europarlamentu z PiS.
Zastrzeżenia PiS do niektórych ugrupowań na europejskiej prawicy dotyczą nie tylko stosunków z Kremlem, które chcą one poprawiać. Jak podkreślił Krasnodębski, problemem jest również skrajny eurosceptycyzm. Dlatego – mówi polityk – Prawu i Sprawiedliwości jest bliżej do prawego skrzydła Europejskiej Partii Ludowej (EPP). Chadecy, do których z polskich partii należą PO i PSL, dzisiaj współrządzą w izbie razem z socjalistami, ale po wyborach będą zapewne musieli szukać trzeciego koalicjanta. ©℗ A6–7
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.