Taśmy zawisną w próżni?
Zdaniem prawników ani Państwowa Komisja Wyborcza, ani NIK, ani CBA nie mają specjalnego pola do popisu w sprawie ujawnionych przez „Gazetę Wyborczą” taśm Kaczyńskiego. Wczoraj wniosek o prześwietlenie finansów PiS złożyła do PKW partia Razem. Jak mówi jednak szef PKW Wojciech Hermeliński, komisja może co najwyżej skontrolować rozliczenie subwencji partyjnych i funduszu wyborczego. – Nie mamy narzędzi i podstaw prawnych do wychodzenia poza ten zakres kontroli – wskazuje. Inny sędzia zapytany o powiązania prezesa partii ze spółką Srebrna mówi raczej o niezręczności niż łamaniu prawa. Ostatnią nadzieją opozycji może być prokuratura – nadzorowana przez Zbigniewa Ziobrę. © ℗ A4–5
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu