Zabiorą jednym, by dać innym
Ministerstwo Sprawiedliwości chce obciąć sędziowskie kilometrówki i oszczędności przeznaczyć na podwyżki dla pracowników sądów. Dla protestującego personelu prokuratury nie ma na razie żadnej oferty
„Skoro zostaliśmy postawieni tak de facto pod ścianą, musieliśmy znaleźć pieniądze, by sytuację uspokoić, i znaleźliśmy je w kieszeniach sędziów” – tak wiceminister Łukasz Piebiak podsumował propozycję obniżenia z 60 gr do 30 gr stawek za przejazdy do pracy własnym samochodem sędziom, którzy mają zgodę na zamieszkanie poza siedzibą macierzystego sądu. Piebiak w rozmowie z PAP zasugerował, że to kara dla organizacji sędziowskich za zachęcanie pracowników do brania zwolnień lekarskich, a tym samym dezorganizacji pracy sądów.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.