Przyjaźń tak, ale po wyborach
Prawo i Sprawiedliwość chętnie nawiąże współpracę z włoską Ligą, ale nie zamierza wiązać się z nią przedwyborczym sojuszem. Takie wnioski płyną po wczorajszym spotkaniu prezesa Jarosława Kaczyńskiego z liderem Ligi. Matteo Salvini chce budować nowy, łagodnie eurosceptyczny klub po majowych plebiscytach europarlamentarnych, na tyle siln y, by zyskać wpływ na politykę Unii. PiS boi się jednak aliansu z prorosyjską Ligą, a zwłaszcza z jej sojusznikami ze Zgromadzenia Narodowego Marine Le Pen. – Możemy rozmawiać po wyborach. Teraz nie ma sensu składać deklaracji – mówi jeden z polityków PiS. © ℗ A5
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu