Popatrzcie na kormorany
Przekop Mierzei Wiślanej idzie pełną parą. Wprost proporcjonalnie do postępów prac rosną emocje wokół tej inwestycji
Najpierw przekonywano nas, że to dla rozwoju regionu. Gdy jako mieszkańcy zaczęliśmy wyśmiewać ten argument, padł inny: o obronności kraju. Teraz mówią, że inwestycja jest dla żeglarzy i turystyki. Jak dla mnie, dzieje się tragedia – wylicza Leszek Zawadzki. Prowadzi w Krynicy Morskiej na Mierzei Wiślanej muzeum przyrodnicze. Przeniósł się tu ponad 20 lat temu z Warszawy. Uciekał od zgiełku, zanieczyszczeń i braku poszanowania natury. Teraz stare demony go doganiają. – Sam przekop nie jest może najgorszy, ale kopanie toru po dnie Zalewu Wiślanego w kierunku Elbląga spowoduje uwolnienie się do wody zalegających tam od lat niebezpiecznych substancji.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.