Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Infrastruktura

Albo dotacja, albo droższe lotniska

Na Okęciu przewoźnicy za obsługę samolotu mają płacić niewiele ponad jedną trzecią stawki dla pozostałych portów
Na Okęciu przewoźnicy za obsługę samolotu mają płacić niewiele ponad jedną trzecią stawki dla pozostałych portów
14 października 2021
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Rządzący raczej nie poprą wniosku opozycji o przyznanie PAŻP rekompensaty, dzięki której nie wzrosłyby opłaty terminalowe

Powiększa się grono protestujących przeciwko zmianie w cenniku opłat nawigacyjnych za starty i lądowania na lotniskach. Najgłośniej sprzeciwiają się im porty regionalne. Od 1 stycznia 2022 r. opłaty mają w nich wzrosnąć aż o 70 proc. – z 791 do 1347 zł za obsługę samolotu. Polska Agencja Żeglugi Powietrznej tłumaczy podwyżki znacznie mniejszymi wpływami w czasie pandemii. Szefów lotnisk nie przekonują argumenty wiceministra infrastruktury Marcina Horały, który twierdzi, że zmiana spowoduje podwyżkę ceny biletu o 3–5 zł.

– Rynek lotniczy charakteryzuje się niskimi marżami. Duża podwyżka opłat nawigacyjnych skłoni linie lotnicze do likwidacji połączeń, które przynoszą mniejsze przychody – spodziewa się Mariusz Wiatrowski, szef lotniska w Poznaniu. – Tak duża podwyżka przełoży się na wzrost kosztów operacji lotniczych z regionów, a tym samym na spadek konkurencyjności lotnisk – mówi Artur Tomasik, szef Związku Regionalnych Portów Lotniczych oraz prezes portu w Katowicach. – Linie lotnicze operujące z największych lotnisk w regionach mogą zapłacić nawet kilkanaście milionów tytułem opłat nawigacyjnych. Dla dotkniętych kryzysem przewoźników to kwota niebagatelna. Mogą zrezygnować z odbudowy siatek połączeń – dodaje.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.