Centralna rejestracja to duże wyzwanie techniczne
Elektroniczna rejestracja to właściwy, ale bardzo ambitny projekt. Zbytnie uproszczenie tego procesu może mieć katastrofalne konsekwencje i ograniczyć dostęp pacjentów do opieki zdrowotnej - podkreślają eksperci
E-rejestrację do systemu ochrony zdrowia ma wprowadzić projekt nowelizacji ustawy z 28 kwietnia 2011 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz ustawy o systemie informacji w ochronie zdrowia (Dz.U. z 2022 r. poz. 1555 ze zm.). Chodzi o stworzenie infrastruktury cyfrowej, w której pacjent będzie mógł sprawdzić wszystkie dostępne terminy interesującego go świadczenia, samodzielnie wybrać i zapisać się na nie (patrz: infografika). Ma on zastąpić obecne rozwiązanie polegające na konieczności dzwonienia do konkretnych placówek, by tam uzyskać takie informacje, co jest nie tylko uciążliwe, lecz także czasochłonne - zarówno dla pacjentów, jak i pracowników rejestracji.
Co przetestował pilotaż?
Takie rozwiązanie było testowane w pilotażu, który miał miejsce w ubiegłym roku i obejmował zapisy na: rezonans magnetyczny, tomograf komputerowy oraz świadczenia kardiologiczne. W grudniu miał mieć miejsce etap ewaluacji programu, co pozwoliłoby na wyciągnięcie wniosków, jak rozwiązanie sprawdziło się w skali mikro przed przewidywanym w nowelizacji upowszechnieniem tego rozwiązania.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.