Plan przymusowego zapełnienia lotniska w Radomiu
Prokuratura sprawdzi, czy zainwestowanie ponad 800 mln zł w port mogło być przestępstwem. Władze PPL wnioskują teraz o przymusowe przeniesienie tam z Okęcia części lotów
Działające od ponad dwóch lat po gruntownej przebudowie lotnisko w Radomiu wciąż świeci pustkami. W sierpniu obsłużyło 17 tys. pasażerów, czyli średnio ok. 500 osób dziennie. Choć niemal wszystkie porty odnotowują wzrosty liczby podróżnych, to na radomskim lotnisku była ona o 17 proc. mniejsza niż w sierpniu 2024 r. Od początku roku przez port przewinęło się tylko 46 tys. pasażerów. Tymczasem na Okęciu w sierpniu bywały dni, że w ciągu jednej doby odprawiono niemal dwa razy tyle osób. Po ostatnim audycie przeprowadzonym przez Polskie Porty Lotnicze na dniach władze przedsiębiorstwa zgłoszą do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa niegospodarności menedżerskiej w związku z decyzją o kosztownej przebudowie lotniska w Radomiu.
W PPL słyszymyw, że to będzie zawiadomienie „w sprawie”, a nie wobec określonej osoby. W audycie wykazano, że przez brak zainteresowania przewoźników port przez wiele lat będzie przynosił straty. Tylko w tym roku wyniosą one 67 mln zł.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.