Koniec z różnymi biletami ulgowymi? Eksperci chcą zmian w komunikacji miejskiej i transporcie regionalnym
Dziś te same grupy osób objęte są różnymi ulgami w zależności od tego, czy podróżują komunikacją miejską, czy transportem regionalnym (autobusowym i kolejowym). Integracji systemu nie sprzyjają zasady refundacji ulg przyznawane przewoźnikom. Eksperci wyliczyli, że można go uporządkować za ok. 230 mln zł.
– To ok. 10 proc. wydatków Warszawy na komunikację miejską. Nie jest to duży koszt jak na rozwiązanie takiego problemu – mówi dr hab. Michał Wolański, prof. SGH i współautor raportu „Koncepcja zintegrowanego systemu ulg w środkach publicznego transportu zbiorowego” Instytutu Rozwoju Miast i Regionów (IRMiR).
Różne ulgi w komunikacji miejskiej i transporcie regionalnym
W komunikacji miejskiej funkcjonują dwie ulgi ustawowe: 50 proc. i 100 proc., ale w ich przypadku organizatorzy transportu nie otrzymują refundacji. Z kolei w transporcie regionalnym ulg jest zdecydowanie więcej (od 33 do 100 proc.) i obowiązuje system refundacyjny.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.