Wbrew obawom prezydenta park narodowy nie utrudni żeglugi. Tyle, że przez brak wody barek jest coraz mniej
Wbrew obawom prezydenta park narodowy na Odrze nie utrudniłby żeglugi. Rząd deklaruje, że chce rozwijać transport towarów po tej rzece, ale przez braki wody to już są śladowe wolumeny. Przez 10 lat przewozy zmalały 10-krotnie.
Jednym z głównych powodów weta prezydenta Karola Nawrockiego pod ustawą tworzącą Park Narodowy Doliny Dolnej Odry była obawa przed utrudnieniem żeglugi śródlądowej. W uzasadnieniu odmowy wskazano m.in. problemy, z którymi boryka się transport drogowy, np. niedobór kierowców, rosnące koszty paliwa czy zatory. „Likwidacja wąskich gardeł, modernizacja wodnych szlaków śródlądowych w celu poprawy ich jakości i umożliwienia wzrostu przewozów powinna stanowić kluczowe przedsięwzięcia Państwa Polskiego” – można przeczytać w dokumencie podpisanym przez prezydenta.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.