Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Infrastruktura

Za niejeżdżącą ciężarówkę będzie symboliczne OC

Ten tekst przeczytasz w 9 minut

● Nowe przepisy dadzą nadzwyczajne ulgi w polisach firmom transportowym

● Projekt zmian w ustawie o ubezpieczeniach jest po pierwszym czytaniu w Sejmie

● Ubezpieczyciele już mają wątpliwości co do interpretacji tworzonych regulacji

Składka OC dla samochodów ciężarowych, które firmy transportowe zdecydują się czasowo wycofać z eksploatacji, będzie zmniejszona o 95 proc. Zmiany w ustawie o ubezpieczeniach obowiązkowych przegłosowali w tym tygodniu posłowie sejmowej Komisji Infrastruktury.

- Dziś poznamy w tej sprawie stanowisko UKIE, a drugie czytanie projektu zmian odbędzie się na najbliższym posiedzeniu plenarnym - zapowiada Janusz Piechociński, wiceszef sejmowej Komisji Infrastruktury.

Jak twierdzi Zbigniew Rynasiewicz, przewodniczący tej komisji, o przyznanie obniżki firma będzie mogła zwracać się do ubezpieczyciela bezpośrednio po uzyskaniu zaświadczenia o czasowym wycofaniu pojazdu z ruchu, co wiąże się z oddaniem do wydziału komunikacji tablic i dowodu rejestracyjnego.

Jak sprawdzać przewoźników

Jednak strona ubezpieczeniowa ma wątpliwości, czy to rzeczywiście wynika z zaproponowanych przepisów.

- Projekt zmian nie precyzuje, w jakim trybie ma być rozliczana składka, czy po zakończeniu okresu ubezpieczenia, czy po uzyskaniu zaświadczenia o wycofaniu z ruchu - uważa Marcin Tarczyński, analityk w Polskiej Izbie Ubezpieczeń.

Dodaje, że ubezpieczyciele preferują to pierwsze rozwiązanie. Byłoby ono dla nich wygodniejsze. Bo choć projekt przewiduje, że po ustaniu czasowego wycofania pojazdu posiadacz jest zobowiązany do poinformowania o tym zakładu ubezpieczeń, to jednak sankcje za brak takiej informacji są niewielkie. Po prostu po uzyskaniu informacji o tym, że auto znów jest używane, towarzystwo może odpowiednio podwyższyć składkę. Można więc sobie wyobrazić sytuację w której firma opłaca 5-proc. składki, bo samochód jest wycofany, by po uzyskaniu polisy odzyskać tablice, dowód rejestracyjny i wyjechać nim na drogę. Towarzystwo dowie się, że auto jeździło, dopiero po szkodzie. Wcześniejsze stwierdzenie zmiany daty wycofania wymagałoby np. wizji lokalnej w firmie.

Bo polisy są za drogie

- Dlaczego firma ma płacić, skoro nie używa samochodu i nie powoduje nim żadnych ryzyk - mówi Katarzyna Nowakowska, dyrektor komunikacji korporacyjnej Pekaes.

- Dobrze się dzieje, że ten absurd w końcu ma szansę zniknąć - dodaje.

Analitycy zwracają uwagę, że taka zamiana jest potrzebna, bo koszty polis dla ciężarówek są spore.

- Roczne stawki rzędu 9-10 tys. zł nie są już rzadkością - mówi Michał Jasiński, prezes porównywarki Polisowo.pl

I trudno takich kosztów uniknąć mimo deklaracji ubezpieczycieli, że stosują niższe.

- Ze względu na znacznie zmniejszenie ryzyka, PZU na wniosek posiadacza pojazdu obniża składkę aż do poziomu składki minimalnej - mówi Katarzyna Lewandowska, dyrektor ds. produktów komunikacyjnych w PZU.

Z informacji rynkowych wynika, że cały czas ta składka minimalna w PZU dla ciągników siodłowych będących w leasingu to 4 tys. zł. W praktyce jednak uzyskanie takich obniżek nie jest proste, bo nie udzielą ich np. agenci.

- W taryfach żadnego ubezpieczyciela nie ma stawek dla pojazdów wycofanych z ruchu - mówi Michał Jasiński, prezes Polisowo.pl, gdzie można znaleźć porównanie ofert 16 ubezpieczycieli.

Nawet brokerzy przyznają, że w praktyce bardzo trudno uzyskać takie upusty.

- Nie mamy takich doświadczeń i nie sądzę, żeby jakiekolwiek towarzystwo praktykowało tego typu rozwiązanie - mówi Roman Czarnowski, prezes BIK Brokers.

Dodaje, że sporadycznie mogą się pojawić wyjątki, uzasadniane dużym wolumenem składki i dobrym wynikiem technicznym.

Za to winiety zdrożeją

Branża transportowa oczekuje jeszcze innych ułatwień. Bolesław Milewski, przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Transportu Drogowego, mówi m.in. o zamrożeniu stawek winiet i zmianie systemu naliczania tych opłat dla pojazdów, spełniających normę emisji euro 3 - najpowszechniejszych obecnie pojazdów na polskich drogach.

Jednak Krzysztof Tchórzewski, poseł PiS i wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Infrastruktury, uważa, że ta sprawa będzie akurat o wiele trudniejsza do przeforsowania. A to dlatego, że resort infrastruktury chce podwyższyć opłaty drogowe, gdyż twierdzi, że zbierane z tego źródła środki z ledwością wystarczą na wynegocjowane przez spółki zarządzające autostradami zwroty za bezpłatny przejazd po nich ciężarówek z winietami.

- Zniżki OC były tylko taką malutką marchewką dla firm transportowych za to, że niestety dojdzie do podwyżek winiet - mówi Krzysztof Tchórzewski.

Ubezpieczenie OC na przyczepy raczej zostanie

Raczej nie należy się spodziewać, że wejdzie w życie inne korzystne dla branży transportowej rozwiązanie: zniesienie obowiązku ubezpieczenia OC przyczep.

- Zwracamy uwagę na niezgodność postulowanego przez środowisko przewoźników i spedytorów wyłączenia posiadaczy przyczep z obowiązku zawarcia umowy ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych - mówi Katarzyna Lewandowska, dyrektor ds. Produktów Komunikacyjnych w PZU.

Przypomina, że w rozumieniu Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2009/103/WE z 16 września 2009 r. w sprawie ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej za szkody powstałe w związku z ruchem pojazdów mechanicznych i egzekwowania obowiązku ubezpieczania od takiej odpowiedzialności (Dz.U. L 263 z 7.10.2009 r.) za pojazd uważa się także każdą przyczepę, niezależnie od tego, czy jest zespolona z pojazdem czy nie.

- Tym samym każde państwo członkowskie powinno podjąć wszelkie środki w celu zapewnienia, by odpowiedzialność cywilna za szkody powstałe w związku z ruchem przyczep była ubezpieczona - mówi Katarzyna Lewandowska.

Jak podał branżowy Dziennik Ubezpieczeniowy, Janusz Piechociński zasygnalizował, że jeśli rzeczywiście istnieje zagrożenie, iż przepis naruszałby normy unijne, to na etapie prac w Senacie warto do niego wrócić.

@RY1@i02/2009/247/i02.2009.247.166.002a.001.jpg@RY2@

Polski transport drogowy w liczbach

Cezary Pytlos, Marcin Jaworski

dgp@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.