Dziennik Gazeta Prawana logo

PKP PR może się rozpaść, kilka województw chce własnych spółek

28 kwietnia 2009

Do końca roku pracę w spółce kolejowej PKP Przewozy Regionalne ma stracić co trzeci pracownik administracyjny, ponadtrzykrotnie odchudzona zostanie centrala spółki, a sprzedażą zbędnego majątku, którego utrzymanie kosztuje dziesiątki milionów złotych rocznie, zajmie się specjalny zespół pracowników. Przede wszystkim jednak firma zostanie podzielona na 15 wojewódzkich oddziałów – dowiedziała się GP. Restrukturyzację spółki, która od stycznia jest kontrolowana przez samorządy wojewódzkie, wymuszają kiepskie wyniki trwającego jeszcze audytu.

– To będzie prawdziwa rewolucja. Reorganizację chcemy zakończyć jeszcze w tym roku – zapowiada w rozmowie z GP Jerzy Kriger, który został oddelegowany przez radę nadzorczą do pełnienia obowiązków prezesa spółki po odwołaniu 8 kwietnia prezesa PKP PR Jana Tereszczuka.

Oddziały mają funkcjonować jak lokalne spółki, w których wysokość dopłat samorządów do nierentownych połączeń lokalnych będzie wynikiem prostego rachunku kosztów i przychodów. Szefowie oddziałów będą zaś podlegać weryfikacji zarządów województw. To rewolucyjna zmiana, bo dotychczas samorządy nie miały żadnego wpływu m.in. na koszty funkcjonowania kolejowego molocha – PKP PR przewiozły w 2008 roku 169 mln pasażerów.

Wątpliwe jednak, że zapowiadane zmiany powstrzymają część największych województw przed odejściem ze spółki. Takiego zamiaru nie kryją w województwie dolnośląskim, pomorskim i śląskim. Tamtejsze samorządy wzorem Mazowsza, które ma swoją spółkę przewozową, chcą rozwijać własną kolej aglomeracyjną i zapowiadają inwestycje w nowe pociągi.

strona A4

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.