A2 droższa o 60 mln? Strabag renegocjuje cenę
Polski oddział austriackiego Strabagu chce podnieść cenę za odcinek autostrady A2 łączącej Łódź z Warszawą. W grę wchodzi nawet 10 proc. więcej, niż firma zadeklarowała, gdy wygrywała przetarg. Trzeba się spodziewać, że ta zapowiedź to początek długiej serii podobnych roszczeń idących łącznie w miliardy złotych. Może się to skończyć konfliktem. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) zapowiada, że nie zapłaci więcej. Firmy budowlane przelicytowały w staraniach o kontrakty. Aby wygrać przetargi, deklarowały stawki na granicy rentowności. Grały ostro, bo zmuszały je do tego kryzys i silna konkurencja. Rywale z Chin potrafili zejść o ponad 50 proc. poniżej kosztów skalkulowanych przez GDDKiA. Na autostradę między Łodzią a Warszawą przeznaczyła ona pierwotnie ponad 5,5 mld zł. Okazało się, że koncerny drogowe chcą ją wybudować za 2,3 mld zł.
Teraz próbują urealnić koszty. Mają w ręku silny argument - Euro 2012. Wiedzą, że rządowi zależy, by zdążyć z budową.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu