Rynek kolejowy będzie mocniej regulowany
Ministerstwo Infrastruktury zgodziło się na wzmocnienie pozycji Urzędu Transportu Kolejowego. Kolejarze dostaną większy budżet, będą mogli zwiększyć zatrudnienie. Instytucja zyska potężne kompetencje: będzie rozstrzygała spory między przewoźnikami.
Do tej pory, nawet jeżeli to robiła, ryzykowała, że jej decyzje będą kontestowane. Tak było w przypadku decyzji UTK w sprawie pociągów Interregio uruchamianych przez należące do samorządów Przewozy Regionalne. Interregio doprowadziły do obniżki cen na popularnych trasach i jednocześnie odebrały pasażerów dotowanym przez państwo składom PKP Intercity.
Urząd, który nakazał wycofanie części pociągów Interregio z rozkładu, został oskarżony o sprzyjanie państwowej spółce. Wszystko wskazuje jednak na to, że pociągi Przewozów Regionalnych nie wylecą z rozkładu. Powód - urząd nie ma obecnie wystarczających kompetencji do rozstrzygania podobnych sporów.
Juliusz Engelhardt, podsekretarz w Ministerstwie Infrastruktury odpowiedzialny za koleje, przyznaje, że to prawda.
- Takie mediacje powinny się kończyć realnymi decyzjami nakazującymi lub zakazującymi, które będą zgodne z potrzebami rynku i będą leżały w interesie pasażera - mówi nam wiceminister infrastruktury.
Z resortem zgadzają się eksperci. Dariusz Nachyła, z firmy doradczej Deloitte, uważa że ten rynek obecnie nie jest regulowany.
- Nie można rzucić na żywioł kluczowych sektorów gospodarki. Na rynku telekomunikacyjnym i energetycznym są instytucje, które zajmują się regulacją rynku. Podobnie powinno być z kolejowym - mówi Dariusz Nachyła.
W ramach przyznawania nowych kompetencji raczej nie wchodzi w grę oddanie urzędowi praw do regulowania taryf kolejowych na wzór Urzędu Regulacji Energetyki, który zatwierdza ceny energii.
- Problematyczne byłoby zatwierdzanie przez UTK cen biletów. Ustalanie taryf zdecydowanie wchodzi w zakres swobody działania przewoźników - tłumaczy Juliusz Engelhardt.
Oprócz szerszych kompetencji UTK potrzeba także kadrowego i finansowego wzmocnienia. To także wynik przyjmowania przez Polskę coraz większej liczby unijnych dyrektyw regulujących rynek kolejowy.
- Co roku dokładamy urzędowi obowiązków, ale pozostawiamy w starych strukturach - tłumaczy Juliusz Engelhardt.
Według szacunków urząd będzie potrzebował ok. 10 mln zł więcej rocznie i blisko 100 nowych pracowników. Szansa na to pojawi się najprawdopodobniej dopiero w 2011 roku.
Eksperci twierdzą, że urząd powinien mieć dużą autonomię, a Ministerstwo Infrastruktury nie może wpływać na jego decyzje.
● kontrola taboru pod kątem bezpieczeństwa
● zatwierdzanie stawek dostępu przewoźników towarowych i osobowych do linii kolejowych
● przyznawanie licencji przewoźnikom
● dotychczasowe obowiązki, plus:
● ochrona praw pasażera
● rozstrzyganie sporów między przewoźnikami
Źródło: UTK, MI
Maciej Szczepaniuk
maciej.szczepaniuk@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu