Kierowcy dopłacą do oddłużenia PKP
W tym roku zacznie się wielkie oddłużanie państwowej kolei. W ciągu najbliższych pięciu lat z wpływów z opłaty paliwowej na spłatę zobowiązań PKP trafi co najmniej 2,5 mld zł.
Dziś rząd zajmie się projektem zmian w ustawie o Krajowym Funduszu Kolejowym. Nowe założenia są rewolucyjne i dają szansę na przeprowadzenie - wreszcie - prawdziwej reformy PKP. Zmiany zakładają, że jeszcze w tym roku PKP SA, spółka matka, sprzedadzą Skarbowi Państwa akcje PKP Polskich Linii Kolejowych (PKP PLK). Minimalna kwota transakcji to 500 mln zł. Operacja będzie powtarzana przez kolejne cztery lata.
- Minister infrastruktury za pośrednictwem Funduszu Kolejowego będzie wykupywał akcje PKP PLK będących własnością PKP SA. Transakcje będą realizowane po cenach rynkowych - zapowiada DGP Juliusz Engelhardt, podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury odpowiedzialny za koleje.
Sprzedaż akcji PKP PLK, które zarządzą kolejową infrastrukturą, pozwoli zmniejszyć zadłużenie PKP SA, które wynosi 5,7 mld zł. Na gigantyczne zobowiązania składają się przede wszystkim historyczne długi, które powstała w 2001 roku kolejowa spółka przejęła po przedsiębiorstwie państwowym PKP. PKP SA kredytami zapłaciły także za gigantyczne odprawy podczas zwolnień - 50 tys. osób - przeprowadzonych w firmie do 2001 roku.
PKP w odróżnieniu od branży górniczej czy hutniczej nie dostało wsparcia z budżetu na ten cel.
masz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu