Jeszcze tylko jedna runda męki
To jest ostatnia taka runda. Połowa klubów będzie mogła przyjąć na meczach niewielką publiczność, jednak latem sytuacja ulegnie diametralnej zmianie. Już teraz ekstraklasa wraca do Krakowa i Poznania.
Kibice z tych dwóch miast byli w zdecydowanie najgorszej sytuacji. Z powodu remontu własnych obiektów Wisła i Cracovia grały w Sosnowcu, natomiast Lech we Wronkach. Z tego powodu poniosły wymierne straty finansowe. Na przykład Wisła szacuje je na 6 mln złotych.
Wiosną wszystkie trzy kluby będą grały już we własnych miastach. We wtorek Ekstraklasa SA przyznała licencję stadionowi Hutnika Kraków, który został dostosowany do wymogów ekstraklasy, i właśnie tam rozegranie swoich meczów planują obydwie krakowskie drużyny. Będą mogły przyjąć po 6 tys. kibiców. Cracovia już podpisała umowę najmu, natomiast Wisła jeszcze negocjuje jej warunki. - Jesteśmy bardzo blisko szczęśliwego końca tych negocjacji - zdradza rzecznik mistrzów Polski Adrian Ochalik.
A już za kilka miesięcy krakowskie kluby powrócą na własne obiekty. - Jeśli prace będą przebiegały tak jak do tej pory, to nasz stadion na 15 tys. miejsc będzie gotowy we wrześniu - nie kryje zadowolenia Przemysław Urbański z Cracovii.
Jeszcze lepiej wygląda sytuacja Wisły, która będzie dysponować 33-tysięcznym obiektem już w lipcu. - Mamy takie zapewnienia od władz miasta - mówi Ochalik.
Już teraz u siebie będą występowali piłkarze Lecha Poznań, jednak na razie i oni muszą się liczyć ze znacznie mniejszym wsparciem publiczności, a co za tym idzie wpływami do kasy klubu. - Pierwszy mecz rozgrywamy 6 marca i wtedy będziemy dysponowali 10 tysiącami krzesełek na trybunach drugiej i czwartej, czyli za bramkami - informuje Joanna Dzios, rzecznik Lecha. - W połowie rundy, konkretnie na mecz z Legią, który przypada na kolejkę rozgrywaną tuż przed Wielkanocą, pojemność będzie zwiększona o dalsze 2,5 tys. miejsc poprzez oddanie tzw. boków, docelowo łączących trybunę czwartą z dwiema sąsiednimi. Takie mamy przynajmniej obietnice od firmy prowadzącej remont.
Planowaną pojemność, a więc ok. 40 tys. miejsc, stadion Lecha ma osiągnąć w trakcie rundy jesiennej nowego sezonu.
Wędrówka w drugą stronę czeka zawodników Arki Gdynia, którzy z własnego obiektu przenoszą się na 3-tysięczny narodowy stadion... rugby. - Inauguracja nowego stadionu Arki jest przewidziana na początek rundy wiosennej 2011 roku. Będzie on miał 15,1 tys. miejsc - mówi Tomasz Frymark z Gdyńskiego OSiR.
Cały czas na własnych obiektach grać będzie Zagłębie Lubin, Legia Warszawa i Jagiellonia Białystok, jednak z powodu remontu pojemność trybun jest ograniczona. W przypadku Lubina gotowe są już trzy z nich, na których mieści się 10 tys. kibiców, natomiast na stadionie Legii i Jagielloni nowe sektory dopiero powstają.
@RY1@i02/2010/039/i02.2010.039.000.017a.001.jpg@RY2@
Terminy zakończenia modernizacji stadionów
Robert Piątek
robert.piatek@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu