Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Infrastruktura

Milkną telefony w kurortach

30 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Operatorzy komórkowi walczą z Ministerstwem Zdrowia. Chodzi o zakaz budowy stacji nadawczych na terenie uzdrowisk.

- Chodzi o ponad 40 polskich miast. Ich mieszkańcy i kuracjusze mają prawo do nowoczesnych technologii - tłumaczą operatorzy i domagają się złagodzenia przepisów. Ministerstwo twardo odpowiada, że prawa nie zmieni.

Na forum ekonomiczne w Krynicy, które doczekało się szumnej nazwy polskiego Davos, jesienią zeszłego roku zjechali się politycy i biznesowe rekiny z kilkunastu krajów świata. Od dawna wiadomo było, że przez niewielkie uzdrowisko przez kilka dni przewinie się kilka tysięcy VIP-ów, którzy komórki nie wypuszczają z dłoni. Sęk w tym, że komórkowa sieć w niewielkim miasteczku takiego nawału rozmów mogła nie wytrzymać. - Żeby nie było wstydu, operatorzy musieli tam podstawić przenośne stacje bazowe na samochodowej przyczepce, bo nowych masztów od 2005 roku nie można w tym miejscu postawić - mówi prezes Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji Wacław Iszkowski. To właśnie PIIT ramię w ramię z operatorami zaapelował do Ministerstwa Zdrowia o zmianę obowiązującej od pięciu lat ustawy. Oprotestowane przepisy bezwzględnie zakazują budowania stacji nadawczych w tzw. strefach uzdrowiskowych "A". Takie strefy znajdują się w ponad 40 miastach, w tym tak dużych, jak Sopot, Świnoujście, Kołobrzeg, Krynica, Ciechocinek, Inowrocław, czy nawet w części Kraków. - Jeśli wraz ze zwiększeniem zasięgu stref ochronnych nie zostaną zliberalizowane zapisy dotyczące lokalizacji stacji bazowych, to rozwój telekomunikacji mobilnej w uzdrowiskach zostanie wstrzymany - mówi Adam Suchenek, rzecznik Plusa.

Operatorzy w tej kwestii mówią jednym głosem i biją na alarm: kuracjusze i mieszkańcy uzdrowisk zostaną wkrótce pozbawieni możliwości bezproblemowego korzystania nie tylko z technologicznych nowinek, jak wideotelefonia czy szerokopasmowy internet. Mogą mieć problemy ze zwykłą rozmową przez telefon. - W 2011 r. najprawdopodobniej będziemy już korzystać z nowej technologii UMTS, stare stacje bazowe zostaną wtedy wyłączone. Skoro nie będzie zgody na budowanie nowych, to w niektorych miejscach mogą być problemy z zasięgiem - mówi Waldemar Koszałkowski, główny specjalista z Polskiej Telefonii Cyfrowej.

Zasięg na tych terenach już dziś jest słaby, czego dowodem mają być liczne skargi od abonentów. - Otrzymujemy je zarówno od mieszkańców, jak i urzędników - mówi Suchenek.

Sytuację komplikować mogą dodatkowo wielkie imprezy i nawał turystów, jacy pojawią się w Polsce na Euro 2012, wszyscy z komórką w kieszeni. - Sieć będzie się najzwyczajniej w świecie zapychać. Musimy myśleć przyszłościowo. Sęk w tym, że dla Ministerstwa Zdrowia sprawy techniczne to abstrakt - mówi Iszkowski.

Apel operatorów rzeczywiście trafił chyba w próżnię. - Przecież w Sopocie mamy bezprzewodowy internet, nie ma też problemów z zasięgiem. A co do nowych technologii, to maszty można przecież modernizować. Mamy ich wystarczającą liczbę. Jak by to wyglądało gdyby taki maszt stanął np. w parku w Nałęczowie? - mówi wiceprezydent Sopotu Wojciech Fułek. Liberalizacji przepisów w przygotowywanej nowelizacji ustawy nie przewiduje też Ministerstwo Zdrowia. - Niech oni się zajmą budową sieci, tam gdzie rzeczywiście są problemy. Strefy objęte zakazem są niewielkie, nie obejmują przecież całych miast. Wiadomo, że najłatwiej byłoby wybudować stację na każdym kościele czy sanatorium. Tu chodzi o pieniądze, a nie o dobro kuracjuszy - mówi Włodzimierz Śliwiński, naczelnik wydziału uzdrowisk w resorcie zdrowia.

W Polsce jest obecnie zarejestrowanych 46400 stacji bazowych. Przez lata, w kolejnych miejscowościach, w których budowano nadajniki, wybuchały protesty. - Raport ministerstwa nie wyklucza negatywnego oddziaływania stacji na organizm ludzki - mówi Śliwiński. Ale operatorzy twierdzą, że dobrze zaprojektowane maszty nie są groźne. Dodają, że polskie przepisy są jednymi z najostrzejszych w całej UE. Są bardziej rygorystyczne niż zalecenia Światowej Organizacji Zdrowia.

@RY1@i02/2010/025/i02.2010.025.000.007a.002.jpg@RY2@

Krzysztof Mystkowski/KFP

Nawet w tak dużych miastach jak Sopot funkcjonują zakazy budowy masztów

barbara.sowa@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.